Formuła 1 – Grand Prix Niemiec – zapowiedź

W tym roku Grand Prix Niemiec będzie się odbywać po raz sześćdziesiąty (33. Hockenheim, 26. Nurburgring i 1. Avus). Od kilku lat jest ono rozgrywane naprzemiennie na torze Nurburgring i Hockenheim. W ten weekend spotkamy się na torze Hockenheim, który liczy 17 zakrętów (11 w prawo i 6 w lewo). Kierowcy będa mieli do pokonania 67 okrążeń, tj. 306.458 km. W dwóch miejscach, gdzie zlokalizowane są strefy DRS, zawodnicy  będą mieli ułatwione wyprzedzanie. Nowy Hockenheimring jest torem bardzo ładnym, o krótszych prostych. Nawierzchnia toru jest gładka. Kluczem do zarządzania ogumieniem jest pilnowanie tylnych opon bolidu, bowiem utrzymanie ich w odpowiednim stanie jest niezbędne do uzyskiwania konkurencyjnych czasów.  W najbliższy weekend,  powinniśmy być świadkami pojedynku Nico Rosberg i Lewis Hamilton. Podczas wyścigu w Wielkiej Brytanii awaria bolidu Rosberga sprawiła, że Hamilton wygrał swój domowy wyścig. W efekcie zbliżył się do Nico już tylko na 4 punkty w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata F1. Teoretycznie w ten weekend,  powinny być to domowe zawody dla Nico Rosberga. Ostatni wyścig na tym torze wygrał Fernando Alonso, ale również i L. Hamilton zna smak zwycięstwa na niemieckiej ziemi  (2008 i 2011). Nico Rosberg, co jest ciekawostką, nigdy nie wygrał w Niemczech. Zapowiada się zatem interesująca walka. Najprawdopodobniej rozstrzygnie się ona między zawodnikami Mercedesa. Ciekawie także zapowiada się walka o 3 miejsce. Mocni powinni być zawodnicy Williamsa oraz McLarena. McLaren nie wygrał jeszcze w tym sezonie żadnego wyścigu. Jenson Button jednak wierzy, że nadejdzie taki dzień w tym sezonie. Ekipa tego zespołu chce zniwelować straty do Mercedesa oraz utrzymać rozwój bolidu. Z dobrej strony będzie się także chciał pokazać S. Vettel, który będzie toczył zacięty pojedynek z klubowym kolegą-Danielem Ricciardo. Oczywiście nie można także zapominać o F. Alonso. Ten obiekt jest dla niego szczęśliwy. Wygrał tutaj zawody w latach 2010 i 2012. O trzecie zwycięstwo jednak będzie w trudno, ponieważ zawodnicy Mercedesa są w niebywałej formie. Znacznie smutniej jest w zespole Saubera. Ekipa tego zespołu, po katastrofalnej pierwszej części kalendarza „utknęła” ze swoimi problemami. W Caterhamie zaś, jeszcze przed GP Wielkiej Brytanii,  doszło do wielu zmian. Zespół rozstał się z grupą pracowników. Jednak etatowi kierowcy pozostają w zespole. Dla nowych właścicieli, priorytetem jest przyszłość zespołu.  Także Kimi Raikkonen weźmie udział, w swoim F14-T,  w walce o GP Niemiec. Taką wiadomość potwierdził zespół z Maranello. Fin miał bowiem wypadek na GP Wlk. Brytanii. Na ten wyścig Pirelli nominowało  miękkie opony P Zero „żółte” oraz supermiękkie P Zero „czerwone”. Jest to kombinacja, z której korzystano w Austrii. Pogoda także może być jedną z aktorek tego spektaklu, gdyż na piątek i sobotę przewidywane  jest słońce i temperatura ok. 33 stopni Celsjusza, by w niedzielę zmienić się w opady deszczu i burze. Wiadomo jednak jedno, że nie będzie nudno. Hamilton – Rosberg „1”, Alonso – Raikkonen „2” Sutil – Gutierrez „1”. Bottas – Massa „2”.
Piotryna.

Komentarze

Logowanie

Oferty specjalne

Najnowszy bukmacher

Betbuilder na NBA z ruchomymi liniami

Cashback 20% do 2000PLN/500€

Najlepszy stream (transmisje live)

Gdzie typować tenis stołowy?

Polska IV Liga piłka nożna

Bukmacher na KSW i UFC

Ostatnie komentarze

Shoutbox