Formuła 1 – Grand Prix Malezji – zapowiedź
Nadszedł termin następnego Grand Prix . Tym razem spotkamy się w Malezji, która jest nieprzewidywalna. Malezja rozpoczęła swoją przygodę z królową sportów motorowych w 1999 roku. Tor Sepang znajduje się w Kuala Lumpur i leży blisko równika. Podstawowym tematem jest tutaj pogoda, ktora potrafi się zmieniać bardzo szybko. W momencie kiedy wzrasta wilgotność i nadciągają ciemne chmury, zawodnicy muszą dać z siebie wszystko. Jest to jeden z najcięższych wyścigów w sezonie zarówno dla kierowców, jak i dla opon. Degradacja termiczna jest największym wrogiem opon w Malezji. Problemem na Sepang mogą być także kałuże, bowiem duża ilość wody jest czynnikiem ograniczającym. Także jazda za innym autem mocno ogranicza widoczność. W zeszłym roku deszcz miał ogromy wpływ na strategię. Pierwsza czwórka zawodników na mecie, zjeżdżała po cztery razy do boksów, a kluczem do zwycięstwa była odpowiednia ocena najlepszego momentu do zmiany opon. Dla wielu kierowców będzie to walka ze swoją kondycją oraz utrzymaniem koncentracji. Toteż zespoły bardzo starannie przygotowały się do tego weekendu. Ekipa Saubera bardzo dobrze wykorzystała dwutygodniową przerwę i do Malezji przywiozła lepszy samochód. Podobno tor Sepang sprzyja ich C33. Przekonamy się o tym już jutro. Po wyścigu w Australii widać, kto posiada najszybszy samochód w stawce. W Malezji wszyscy oczekują dominacji Srebrnych Strzał. W pierwszym wyścigu Mercedes cały czas kontrolował swoje tempo, jakby chciał powiedzieć, że w zanadrzu ma jeszcze kilka sztuczek. Zespół jest wyraźnie przed wszystkimi, ale za nim nie ma wyraźnego wicelidera. Mc Laren do Malezji przybył jako lider klasyfikacji generalnej wśród konstruktorów. Na torze Sepang powtórzenie świetnego rezultatu z pierwszego wyścigu nie będzie już takie łatwe. Występujące ekstremalne warunki mogą zaskoczyć debiutanta – Kevina Magnussena. Jego kolega z zespołu – Jenson Button, nie powinien mieć z nimi problemów. Zespół przywizół ze sobą kilka nowych części. Kierowcy jednak skupiają się na tylnych oponach na długich stintach, które stanowią problem. Toro Rosso chwali swoje oba bolidy za właściwości jezdne oraz tempo, które jest na czołową dziesiątkę. W jutrzejszych kwalifikacjach zespół celuje w Q3. Po dwutygodniowej przerwie, zespół Red Bulla jest zadowolony z postępów i niezawodności bolidów. Kierowcy przyznają, że jest jeszcze kilka niedociągnięć ale zobaczymy co przyniesie ten weekend. Kłopoty natomiast nie opuszczają Lotusa, który ma nadal problemy z pokonywaniem kolejnych okrążeń. Zespół z każdym wyjazdem z boksów napotyka jakąś usterkę w bolidach. Ekipę czeka przez to dużo pracy podczas wyścigu. A w dniu imprezy zapowiadane są opady deszczu i upał powyżej 30 stopni Celsjusza. Zapowiada się więc zacięta walka. Zapraszam na kwalifikacje, które odbędą się w sobotę o godzinie 9,00 czasu polskiego.
Skoro Mercedes wygrał swie pierwsze sesje, jest dość prawdopodobne, że wygra i trzecią. Kurs na Hamiltona to 2.30, na Rosberga 2.75. W kwalifikacjach postawiłbym na Vettela w parze z Ricciardo (1.44) i na Buttona w parze z Magnussenem (1.72)
Piotryna.

