Formuła 1 – Grand Prix Malezji – zapowiedź
Witamy ponownie, tym razem w Malezji. Podstawowym tematem jest pogoda, która potrafi tu się bardzo szybko zmieniać. Chodzi tu zwłaszcza o opady. Będzie to prawdziwy sprawdzian dla nowych mieszanek w wysokich temperaturach. W kalendarzu to ponownie jedno z najtrudniejszych wyzwań. Dla kierowców będzie to walka ze swoją kondycją, utrzymaniem koncentracji oraz wysoką wilgotnością i zmianami pogody, a także opanowaniem opon. Uczestnicy stawiają sobie bardzo wysokie wymagania. Ekipa Force India chce kontynuować znakomitą pasję w Malezji. Ponieważ od początku sezonu jest na dobrym miejscu, chce dokonać paru ulepszeń, bowiem od 3 lat regularnie punktuje na Sepang i chce stanąć na podium. Ponieważ Malezja jest ojczyzną tytularnego sponsora ekipy, zespół Merdeces AMG traktuje Grand Prix na torze Sepang, jako jeden z domowych wyścigów. Toteż członkowie tej ekipy posiadają ogromne apetyty na dobry wynik, skupiając się na poprawie bazowej wydajności i skorygowaniu słabych punktów. Zwolennicy tego zespołu maja nadzieję na świetne widowisko dla malezyjskich fanów. Do drugiej rundy mistrzostw, Mclaren przystępuje prawdopodobnie bez konkurencyjnego bolidu. Zespół nie jest w pożądanej sytuacji i dlatego wszyscy mają ogrom pracy do wykonania i nie przestaną, póki nie uzyskają poprawy. Ponieważ Malezja potrafi być nieprzewidywalna, mają nadzieję na poprawę losu. Ten weekend będzie dla ekipy dodatkową szansą na zrozumienie zachowania bolidu i zwiększenia wiedzy na temat pakietu. Załoga z całą mocą weźmie się za rozwój swojego MP4-28. Także zespół Williamsa chce się pokazać z jak najlepszej strony, po katastrofalnym występie w Australii. Rozwój ich samochodu FW35, nie poszedł w dobrym kierunku. W Malezji ma być inaczej, choć nie należy spodziewać się diametralnej zmiany, ze względu na krótki okres między Australią a torem Sepang. Wszyscy wiedzą na czym skupić swoje wysiłki aby w ten weekend było lepiej. Po świetnym występie w GP Australii, ekipa Marussii chce iść za ciosem. Postawiła sobie na ten rok bardzo ambitne cele. Przede wszystkim – dogonienie zespołów środka stawki oraz pokonanie Caterhama w walce o 10. miejsce w Pucharze Konstruktorów. W ten weekend zobaczymy czy uda im się przybliżyć do swych celów? Dla kierowców z ekipy Caterham, tor Sepang nie jest wyprawą w nieznane. Jednogłośnie twierdzą, że ten tor stawia przed wszystkimi niesamowite wyzwania. Jest to dla nich jeden z dwóch domowych wyścigów, ale ten ważniejszy. Także zawodnicy Red Bulla nie mogą się doczekać ponownego wyjazdu na tor po pierwszym wyścigu i na dobre rozpoczęcia sezonu. Dla nich satysfakcja, która płynie ze zwycięstwa na tym torze jest ogromna, ponieważ jest bardzo trudno poradzić sobie z upałem i szybkimi zakrętami. S. Vettel miło wspomina wygrane w 2010 i 2011 roku. GP Malezji niesie swoje własne wyzwania, które są unikalne. Tor Sepang, w tym kalendarzu , jest jednym z najbardziej wymagających torów fizycznie zarówno dla kierowców jak i bolidów. Jak sobie na nim poradzą zobaczymy już wkrótce. Zapraszam zatem na interesujące, miejmy nadzieję, widowisko. Moje typy? Pole position S. Vettel. Para Kimi Raikkonen – Romain Grosjean „1”. Tak samo Alonso vs Massa. No i w McLarenie także Button szybszy od Pereza.
Piotryna.

