Formuła 1 – Grand Prix Belgii – zapowiedź.

Przed nami 12 eliminacje z cyklu GP Belgii. Tym razem odbędą się na malowniczo położonym torze Spa – Francorchamps, który powita nas zimno i jesiennie. Spa jest w czołówce klasycznych obiektów F1, które za sobą kryją bardzo bogatą historię. Pierwszy wyścig na torze Spa został zorganizowany w 1925 r. jako Grand PrIx Europy a kierowca Antonio Ascari został jego zwycięzcą. Michael Schumacher jest rekordzistą zwycięstw na tym torze. Wygrał tu aż 6 razy. Drugim w tej klasyfikacji był Ayrton Senna. Tor Spa-Francorchamps posiada imponującą długość – 7.004 km i jest najdłuższym tego typu obiektem wyścigowym w tegorocznych mistrzostwach świata Formuły 1. Jest to obiekt jedyny w swoim rodzaju z najbardziej ekscytującym zakętem Eau Rouge. Spa –Francorchamps dla kierowców F1 stanowi ogromne wyzwanie. Uwielbiają go kierowcy, inżynierowi oraz fani. To także szczególna okazja dla Michaela Schumachera, dla którego będzie to trzechsetny weekend Grand Prix. Wszyscy zawodnicy F1 zgodnie twierdzą, iż walka na Spa daje im ogromne poczucie godności i nigdzie indziej nie doświadczają tego samego uczucia. Kierowcy Marussi po przerwie urlopowej nie mogą doczekać się ścigania. Charles Pic i Timo Glock bardzo się cieszą , iż druga część sezonu 2012 rozpoczyna się na torach Spa. Francuz zapewnia, że w czasie przerwy w wyścigach dokonał dokładnej analizy swoich występów w pierwszej części sezonu. Ekipa HRT przywiozła taki sam pakiet sam pakiet areo co do Kanady, ale z istotnymi poprawkami. Chcą udanie rozpocząć drugą część sezonu. Celem ekipy jest podwójny finisz. Mają nadzieję, że niskie temperatury panujące w Belgii będą im sprzyjać szczególnie z układem hamulcowym. Zespół Williams chce kontynuować swoją dobrą formę z Budapesztu. Cenią sobie obiekt a Ardenach a Pastor Maldonado zdobył w zeszłym roku swój pierwszy punkt w F1. Bruno Senna chce powtórzenia osiągów z Hungaroringu. Oba samochody FW34 otrzymają nowe silniki Renault. Także kierowcy zespołu Red Bull Racing chcą powtórzyć na Spa wyniki z zeszłego roku oraz wrócić do prezentowanych osiągów sprzed GP Węgier. Kierowcy McLarena po zwycięstwie na Węgrzech rozpoczęli wakacje z pozytywnymi odczuciami. Teraz jednak nadszedł czas wrócić na tor. Wierzą w swoje możliwości i nie zwalniają tempa ani celów, jakimi są oba mistrzostwa. Przed wyścigiem o Grand Prix Belgii wszyscy bacznie obserwują kierowców Lotusa, którzy są jednym z faworytów do zwycięstwa. Sprawił to mocny koniec pierwszej części sezonu. Nie ma tu zaskoczenia skoro w składzie kierowców jest „Król Spa” a zespól ma w planach przywiezienie podwójnego DRS-u, który chce w trakcie wyścigu wykorzystać. Rok temu nie udał się wyścig o Grand Prix Belgii, stajni Sauber. Dla Kamui Kobayashiego i Sergio Pereza położenie toru, szybkie zakręty , wilgotna i mokra pogoda oraz kibice sprawiają, że to miejsce jest wyjątkowe. Czy osiągną zamierzone cele? Niebawem się dowiemy. Zapowiada się mocny weekend z szybkimi samochodami, unikalną atmosferą oraz jak wynika z dotychczasowych obserwacji, niepewną pogodą w belgijskich Ardenach. Czy nastąpią jakieś zmiany w pierwszej trójce ? Zobaczymy.

