Formuła 1 – „The Race King”
Tegoroczne Grand Prix Belgii na torze Spa-Francorchams było także wyjątkowe pod innym względem. Otóż dwadzieścia lat temu, na tym torze debiutował młody, dotąd prawie nikomu nieznany Niemiec, Michael Schumacher.
W swym debiucie w Formule 1 Michael Schumacher przejechał jednak tylko 500 metrów, po awarii hydrauliki w jego ówczesnym Jordanie Ford 191. Mimo tak słabego początku, rozgorzała wielka dyskusja na temat Michaela Schumachera, który pozostawił po sobie, mimo wszystko dobre wrażenia z wyścigowego weekendu. Następny wyścig, na torze Monza we Włoszech, pochodzący z Kerpen Niemiec, rozpoczął już w barwach nowego zespołu, Benetton-Ford B191. Następnie każdy z kolejnych sezonów za kierownicą włoskiego teamu przynosił Michaelowi Schumacherowi stopniowa progresję, i dwa mistrzowskie tytuły w latach 1994 i 1995. Sezon 1996 rozpoczął w słabiutkim i mało konkurencyjnym Ferrari F310, aby kolejny raz stopniowo budując zespół, zdobyć triumf w Mistrzostwach Świata w roku 2000. Od tego czasu przez pięć kolejnych lat żaden z kierowców i zespołów nie mógł dorównać Michaelowi Schumacherowi i teamowi Scuderia Ferrari. Dopiero lata 2005 i 2006 przełamały hegemonie tego wspaniałego tandemu. Na koniec sezonu 2006, w Grand Prix Brazylii na torze Interlagos, Schumacher po raz ostatni błysnął geniuszem. Prędkość, z jaką pokonywał kolejne okrążenia wyścigu, po awarii opony, była podobna do okrążeń kwalifikacyjnych. Mimo to, nie zdołał wywalczyć ósmego tytułu w karierze. Wydawało się, iż Michael Schumacher nie czerpie już tak wielkiej frajdy z jazdy, stąd decyzja o zakończeniu kariery. Trwało to do czasu, gdy pojawiły się spekulacje o możliwym zastąpieniu kokpitu Ferrari, po wypadku Felipe Massy, na Węgrzech w roku 2009. Początkowo mówiło się tylko o Ferrari, natomiast pod koniec roku stało się już jasne, że wówczas 40-letni Niemiec, wróci do regularnego ścigania ale w barwach zespołu Mercedesa! Czy i tym razem jest to początek czegoś wielkiego?
Dla tych, którym Michael Schumacher nie jest dokładnie znany zamieszczam kilkanaście statystyk z jego dokonań podczas jego długiej kariery w Formule1:
Ilość startów w Grand Prix: 280 (2. miejsce w historii)
Ilość wygranych:91 (najwięcej w historii)
Ilość Pole Position: 68 (najwięcej w historii)
Ilość wyścigów ukończonych na podium: 63 (najwięcej w historii)
Ilość najszybszych okrążeń podczas wyścigu: 76 (najwięcej w historii)
Ilość startów z pierwszego rzędu: 115 (najwięcej w historii)
Ilość startów z pierwszego rzędu wyłączając Pole Position: 47 (2. miejsce w historii)
Ilość mistrzowskich tytułów: 7 (najwięcej w historii)
Najwięcej wygranych z rzędu: 7 (najwięcej w historii)
Czas od pierwszej do ostatniej wygranej: 14 lat, 1 miesiąc, 14 dni (najwięcej w historii)
Czas od pierwszego do ostatniego Pole Position: 12 lat, 2 miesiące, 1 dzień (4. miejsce w historii)
Ilość kilometrów na prowadzeniu: 24122 (najwięcej w historii)
Ilość kilometrów przejechanych we wszystkich wyścigach: 74131 (2. miejsce w historii)
Czas od pierwszego do ostatniego najszybszego okrążenia: 14 lat, 1 miesiąc, 22 dni (najwięcej w historii)
Ilość wyścigów ukończonych w punktach: 208 (najwięcej w historii)
Ilość wyścigów na prowadzeniu: 141 (najwięcej w historii)
Ilość okrążeń na prowadzeniu: 5108 (najwięcej w historii)
Ilość przejechanych okrążeń w sumie: 15481 (2 miejsce w historii)
Zdobyte punkty: 1473 (najwięcej w historii)
Przyrost punktów (sezon – punkty)
2011 – 42
2010 – 72
2006 – 121
2005 – 62
2004 – 148
2003 – 93
2002 – 144
2001 – 123
2000 – 108
1999 – 44
1998 – 86
1997 – 78
1996 – 59
1995 – 102
1994 – 92
1993 – 52
1992 – 53
1991 – 4
Czy istnieje bukmacher, który wystawi w roli faworyta do Mistrzowskiej Korony w roku 2012, Michaela Schumachera?
Zapraszam do komentarzy!
piotryna

