23 kolejka Premiership – Obywatele na Goodison Park.

Po krótkie przerwie przeznaczonej na półfinały Pucharu Ligi oraz czwartą rundę Pucharu Anglii we wtorek i środę na angielskich boiskach znowu zakróluje Premiership.

 

Jej liderowi po zakończeniu obydwu pucharowych przygód i odpadnięciu z Liverpoolem w Carling Cup (2-3 i 2-2) oraz wcześniejszej porażce z MU w ramach FA Cup (2-3) na krajowym podwórku pozostaje już tylko walka o ligowe punkty, których tym razem szukać będą na obiekcie Evertonu. Dodajmy, że na obiekcie bardzo nie lubianym, gdyż od 1993 roku na Goodison Park The Citizens potrafili wygrać tylko jedną z trzynastu wizyt doznając tu w tym czasie aż ośmiu porażek (1-4-8).

 

Prawdę powiedziawszy atut własnego terenu będzie jednak tym razem jednym z nielicznych walorów gospodarzy, którzy w nowym roku spisują się zwyczajnie słabo. Dość powiedzieć, że w czterech ostatnich ligowych meczach zdobyli zaledwie dwa punkty, a u siebie potrafili roztrwonić je z takimi rywalami jak wlokące się w ogonie tabeli Bolton (1-2) i Blackburn (1-1). Na Goodison Park podopieczni Davida Moyesa wyjątkowo topornie prezentują się zresztą nie tylko w 2012 roku. We wszystkich jedenastu domowych spotkaniach tego sezonu strzelili tu bowiem zaledwie 11 goli i zgromadzili o dwa punkty mniej niż w spotkaniach wyjazdowych. W takiej dyspozycji ich szanse na powstrzymanie lidera oceniam nie za wysoko. Nawet jeśli w szeregach tego ostatniego zabraknie zawieszonego na cztery mecze Mario Balotelliego oraz przybywających na Pucharze Narodów Afryki braci Toure to kadrowo i sportowo i tak jest on drużyną o klasę lepszą. Tym bardziej, że we wtorkowy wieczór  szeregi dawno nie wzmacnianych gospodarzy dodatkowo osłabią jeszcze absencje leczących urazy pomocnika Leona Osmana oraz trójki defensorów Phila Jagielki, Saemausa Colemana i Sylvaina Distina.

 

Kto jak kto, ale trzykrotnie z rzędu zwycięski w lidze Manchester City, do którego składu powróci Vincent Kompany jest w stanie to wykorzystać. Zwłaszcza, że Everton bardzo słabo w tym sezonie wypada na tle ligowej czołówki, w siedmiu rozegranych dotąd meczach przeciwko zespołom z pierwszej szóstki tabeli nie zdobywając jeszcze ani punktu.

 

Everton-ManchesterCity, 2 @ 1,87 (Canbet)

Komentarze

Logowanie

Oferty specjalne

Najnowszy bukmacher

Betbuilder na NBA z ruchomymi liniami

Cashback 20% do 2000PLN/500€

Najlepszy stream (transmisje live)

Gdzie typować tenis stołowy?

Polska IV Liga piłka nożna

Bukmacher na KSW i UFC

Ostatnie komentarze

Shoutbox